Droga SH75

Albania na motocyklu (2016)

Dotychczas na swoim motocyklu (BMW GS) na dłuższe wyjazdy jeździłem tylko na trasy typowo asfaltowe, a tylko w krótsze trasy w Polsce zapuszczałem się „w krzaki”. Jednak opowieści znajomych motocyklistów o dzikości Albanii zachęciły mnie do zaplanowania kolejnej wycieczki w „najbardziej dzikie rejony Europy” i nie zawiodłem się.

Przygotowałem ambitną trasę i pojechaliśmy w dwa motocykle: kolega na Suzuki V-Strom 650 i ja na swoim leciwym już GS’ie. Wyjazd udał się świetnie: mimo obaw pokonaliśmy wszystkie zaplanowane „odcinki specjalne”, deszcze padał wyłącznie w Polsce, Albania okazała się bardzo przyjaznym miejscem i jedyne na co mogliśmy się skarżyć, to upały :-).

Podsumowanie w skrócie:

  • Dystans: prawie 5000 km, z niemal czego 2000 km w samej Albanii,
  • odwiedzonych 9 krajów i przekroczonych 15 granic,
  • 21 tankowań, koszt paliwa 1.554 zł, średnie spalanie 5,64 l/100km,
  • zaliczonych 10 dróg o charakterze turystycznym,
  • najwyższa zanotowana temperatura: 39 stopni.

Czytaj dalej

Widok z Malinowskiej Skały na Skrzyczne

Beskid Śląski – turystyka górska z dziećmi

W ramach promowania turystyki górskiej z dziećmi zorganizowaliśmy wspólny wyjazd w Beskid Śląski (okolice Szczyrku). Pomysł był taki, żeby chodzić po szlakach i każdego dnia spać w schroniskach turystycznych, tak aby maksymalnie dużo czasu spędzić górach, nie schodząc na noclegi do miejscowości. Zapraszając znajomych raczej nie liczyliśmy że ktoś oprócz nas się zdecyduje, jednak łącznie pojechały 3 rodziny: 6 dorosłych i 5-tka dzieci w wieku od 4 do 7 lat.

Czytaj dalej

Noc w Kopalni Soli w Wieliczce z dziećmi

W ostatni weekend wybraliśmy się na dwudniową wycieczkę z dziećmi do Kopalni Soli i Wieliczce. Były to moje pierwsze odwiedziny w tym miejscu, jednak po tym pobycie zrozumiałem dlaczego jest to absolutne „must-be” w Polsce i – cytując z ich strony internetowej – „To także zabytek klasy światowej, wpisany jako jeden z pierwszych dwunastu obiektów na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO”.

Kopalnia Soli "Wieliczka"

Kopalnia Soli „Wieliczka”

Czytaj dalej

40. Bieg Piastów – święto polskich narciarzy biegowych

Zgodnie z moją tradycją urlop zimowy spędziłem w Szklarskiej Porębie/Jakuszycach intensywnie przygotowując się do największej polskiej imprezy dla amatorów narciarstwa biegowego. Podobnie jak w zeszłych latach, w Warszawie i okolicach nie było praktycznie ani jednego dnia takich warunków śniegowych żeby rozsądnie przygotować się tego biegu. Mimo wcześniejszych obaw o śnieg w górach, warunki na miejscu były więcej niż wystarczające i zawody udały się w 100%. Można powiedzieć że nawet w 150%, bo oprócz głównego dystansu 50km stylem klasycznym w sobotę, zdecydowałem się także wciąć udział w biegu w piątek na dystansie 25 km (także stylem klasycznym) i przeżyłem :-).

Jakuszyce

Jakuszyce

Czytaj dalej

Zachodnia polska + Borne Sulinowo na motocyklu (podsumowanie)

W weekend 12-13.09 wybrałem się zaliczyć dwie z najdalej położonych od Warszawy tras opisanych w „Przewodniku 4×4 po Polsce”: Bory Dolnośląskie i Puszcza Notecka i Drawska. Obie udało mi się zaliczyć w sobotę, także w niedzielę postanowiłem pojechać jeszcze dalej na północ zobaczyć Drawski Park Krajobrazowy i Borne Sulinowo – miasto-legendę… Łącznie przejechałem 1580 km w trochę ponad 2 dni.

Okolice Nowogrodu Bobrzańskiego

Okolice Nowogrodu Bobrzańskiego

Czytaj dalej

Puszcza Notecka i Drawska na motocyklu

Puszcza Notecka i Drawska to druga z dwóch tras „Przewodnika 4×4 po Polsce” którą zaliczyłem w poprzedni weekend (pierwsza to Bory Dolnośląskie). Trasa wg przewodnika liczy 120 km, z czego 77 w terenie. Mi, przez problem z promem, wyszło 140 km.

Droga pomiędzy Obrzyckiem i Wronkami

Droga pomiędzy Obrzyckiem i Wronkami

Opis trasy umieściłem tutaj.

Mazury pod żaglami z dziećmi – edycja 2015 (4. i 6. lat)

Niedawno zakończyliśmy 2-tygodniowy rejs z dziećmi – to kontynuacja naszej tradycji wyjazdów żeglarskich (opisanych w 2014 i 2013 roku). Mimo że wyjazd podobny, to było kilka istotnych zmian: dzieci były starsze i odrobinę dojrzalsze, 2 tygodnie to zdecydowanie większa szansa na wypoczynek niż jeden tydzień i fakt że przez pierwszy tydzień żeglowaliśmy razem z drugą zaprzyjaźnioną żaglówką z dziećmi. Dodatkowo pogoda w sierpniu 2015 w Polsce była niegorsza niż w Grecji – taki wyjazd nie mógł się nie udać.

Kanał Łuczański w Giżycku

Kanał Łuczański w Giżycku

Czytaj dalej

Liwiec kajakiem z dziećmi

8 sierpnia br. wybraliśmy się na męską wyprawę kajakami z dziećmi na rzekę Liwiec. Męskość w tym wypadku polegała na niezabraniu żon oraz noclegu w namiotach, pierwszy raz w życiu dzieci. Trasa była niedługa, spokojnie do zrealizowania w jeden dzień, jednak specjalnie wypłynęliśmy po obiedzie aby uniknąć ponad trzydziestostopniowego upału i zaliczyć wspomniany biwak. Upał tego dnia był tak straszny, że pewnie gdyby nie obietnica wyjazdu złożona dzieciom, to byśmy zrezygnowali. Jednak jak rozpoczęliśmy wyprawę, to okazało się że upał na wodzie nie jest tak dotkliwy i w sumie było fajnie.

Liwiec, okolice Wólki Proszewskiej

Liwiec, okolice Wólki Proszewskiej

Czytaj dalej

Nordkapp na motocyklu

Zaraz po powrocie z zeszłorocznego jednotygodniowego wyjazdu do Norwegii obiecałem sobie że trzeba tu wrócić. Zdecydowanie na dłużej i bardziej na północ, konkretnie na najbardziej wysunięty Przylądek Północny (Nordkapp).

Pojechaliśmy w terminie 3-17 lipca w trzy motocykle: BMW R1200 (Waldek), Suzuki Intruder 1800 (Jurek) i GS BMW R1150 GS (ja). Wyjazd udał się znakomicie, pogodę mieliśmy dobrą, choć na Nordkapp niestety nie było słońca.

Moje podsumowanie w skrócie:

  • dystans 7598 km, z tego 2440 km poza kołem podbiegunowym,
  • 12 promów,
  • koszt paliwa: 2886 zł, 30 tankowań, średnie spalanie: 5,41 l/100km,
  • zaliczyliśmy (prawie) 5 narodowych dróg turystycznych w Norwegii,
  • najniższa temperatura: +4 stopnie
Lofoty

Lofoty

Czytaj dalej