Archiwa tagu: mazury

Mazury pod żaglami z dziećmi – edycja 2015 (4. i 6. lat)

Niedawno zakończyliśmy 2-tygodniowy rejs z dziećmi – to kontynuacja naszej tradycji wyjazdów żeglarskich (opisanych w 2014 i 2013 roku). Mimo że wyjazd podobny, to było kilka istotnych zmian: dzieci były starsze i odrobinę dojrzalsze, 2 tygodnie to zdecydowanie większa szansa na wypoczynek niż jeden tydzień i fakt że przez pierwszy tydzień żeglowaliśmy razem z drugą zaprzyjaźnioną żaglówką z dziećmi. Dodatkowo pogoda w sierpniu 2015 w Polsce była niegorsza niż w Grecji – taki wyjazd nie mógł się nie udać.

Kanał Łuczański w Giżycku

Kanał Łuczański w Giżycku

Czytaj dalej

Puszcza Piska na rowerze

Korzystając z przebłysku wiosny wybraliśmy się na wycieczkę rowerową do Puszczy Piskiej. Można powiedzieć że pogoda dopisała bo nie zmoczyło nas dotkliwie, jednak temperatura poniżej 10 stopni oraz okresowe opady deszczu gradu sprawiły że wyjazd był „ciekawy”. Jako bazę wykorzystaliśmy Hotel Jabłoń w którym przez sezonem ceny były „przystępne”. To ten sam ośrodek, w którym byliśmy wcześniej z firmą na nartach biegowych.

IMG_7664

Czytaj dalej

Mazurskie mariny i dzieci

Poprzedni tydzień spędziliśmy z dziećmi na jachcie na w północnej części Wielkich Jeziorach Mazurskich. W tym czasie odwiedziliśmy cztery mariny które wybraliśmy jako przyjazne dzieciom.

Ładny i wygodny pomost

Marina Lester – Ładny i wygodny pomost

Czytaj dalej

Mazury pod żaglami z dziećmi

Mijający tydzień spędziliśmy całą czteroosobową rodziną na jachcie na Wielkich Jeziorach Mazurskich. Wydarzenie było sporym wyzwaniem, a rozsądek i znajomi podpowiadali że to niemądry pomysł żeby jechać z dwójką małych dzieci. Jednak doświadczalnie dowiedliśmy że pomysł był super i pokrótce postaram się opisać dlaczego.

Rodzinne żeglowanie

Rodzinne żeglowanie

Czytaj dalej

Mazury pod żaglami ze znajomymi z firmy

Dwa tygodnie temu miałem przyjemność wyjechać na żagle ze znajomymi z firmy oraz kilkoma osobami towarzyszącymi. To oddolna inicjatywa pracowników, więc impreza charakteryzowała się ogólnym luzem oraz brakiem dofinansowania, którego dobrą stroną był umiar w spożywaniu napojów wysokoprocentowych – bardzo rzadki w przypadku „sponsorowanych” wyjazdów firmowych (o tym napiszę po późniejszych obserwacjach portu w Sztynorcie…).

IMG_5169

Czytaj dalej